wykleiłam ostatnio z gliny garnuszek taki niepozorny ale jakże potrzebny w każdej kuchni
:):) lubię zabawę gliną nigdy nie stanę sie jej wirtuozem ale dziewczyny , które spotykam na zajęciach sa dla mnie najlepszym środkiem odstresowującym :)
powoli powracam do żywych byłam tak chora że lezałam jak kłoda zaraziłam córkę a teraz chory jest mąż na szczęście upominki dla dziadków przygotowałam wcześniej :) zestawik 1 :)
zestawik 2:)
dużo szczęścia nie tylko dla wszystkich babć i dziadków